niedziela, 20 lipca 2008

Odcinek 63

A: Ile razy wychodziła Pani z domu?
R: No tak będzie gdzieś z 5 razy.
A: Dokąd wychodziła Pani z domu za pierwszym razem?
R: Na zakupy
A: A dokąd wychodziła Pani za drugim razem?
R: Na spacer
A: A dokąd wychodziła Pani ostatnim razem tzn. najpóźniej w dniu wczorajszym?
R: Nigdzie.


A. (szukając respondenta w odpowiedniej grupie wiekowej) Kto jest młodszy Pani syn czy Pani?


A: Dzień dobry nazywam się ..., czy zastałam kobietę w wieku 16-49lat
R:(dziadek)No to niech pani pisze ze mój sąsiad jest miły..
A: Proszę pana, ale pan mnie chyba nie zrozumiał...Ja dzwonię z instytutu badań rynku.
R: No przecież mówię pani!!!Pani bada nie?? No to niech pani pisze, że sąsiada mam fajnego i sąsiadkę też!!!
A(nie poddaje się): Proszę pana powtórzę jeszcze raz- czy mieszka pod tym numerem kobieta w wieku 16-49lat??
R: Kobieta??? W tym wieku??? To niech pani na porodówkę zadzwoni, tam takich nie brakuje!!!


A: Dzień dobry, czy mogę prosić kogoś dorosłego (słysząc, że telefon odebrało mniej więcej 6 letnie dziecko)
R: Jest tylko mój brat.
A: A ile brat ma lat?
R: Ma 70 lat.
A:( z niedowierzaniem) 70 lat??
R: Tak. Czaaaaarreeeeekkkkk!!!!


A: Dzień dobry. Nazywam się ... Dzwonię z... Czy mogłabym przeprowadzić z panem ankietę?
R: Co ta ankieta wnosi dla Narodu Polskiego? Powtarzam pani, co ta ankieta wnosi dla Narodu Polskiego?!?


ankieta na temat szamponów
A: Czy zastałam kobietę w wieku od 16 do 49 lat?
R: (ewidentnie słyszę głos męski)Ale ja jestem kobietą.
A: Ale jak to pan jest kobietą?? Przecież słyszę męski głos.
R: (śmiertelnie poważnie) Jestem kobietą, czuję się nią, mam piersi, przeszłam operacje na genitalia i w najbliższym czasie czeka mnie kolejna. Ale w czym mogę Pani pomoc?
A: Przeprowadzam ankietę na temat szamponów ....
R: Niestety pani nie pomogę, bo jak pani sama rozumie, chodzę w perukach, szamponów nie używam.


A: Czy znajduje się Pani w przedziale wiekowym od 18-35 roku życia??
R: No tak....mam 55 lat.


A: Dzień dobry, nazywam się ...
R: O Jezu kochany!!!

poniedziałek, 7 lipca 2008

Odcinek 62

A: Czy poświęci mi Pan ok. 20 minut na rozmowę?
R: Pani wybaczy, tylko niech Pani nie bierze tego do siebie, ale szczerze to ja nie mam nawet 20 minut na seks z żoną a co dopiero na anonimową ankietę z Panią....


A: Proszę powiedzieć- jak nazywa się pani zawód lub zajęcie?
R: Wie pani, ja prowadzę gospodarstwo, to nie wiem... gospodarka? Nooo, chyba tak, niech pani wpisze gospodarka.
A: A jakie są pani główne obowiązki?
R: Wie pani,rano wstać krowy wydoić, cielakom dać żryć, gnój poprzerzucać, albo obornik...


z sondaża o traktacie lizbońskim:
A: Czy myśli pan, że na decyzję prezydenta Kaczyńskiego miało wpływ Radio Maryja?
R: A idź pani z tym radiem maryja! I wie pani co?! Tych Kaczyńskich to trzeba razem z Rydzykiem w kosmos wystrzelić! Niech razem kradną księżyc!


A: Dzień dobry. Nazywam się ... Dzwonię z... Czy mogłabym przeprowadzić z panem ankietę?
R: Za długo pani mówi.
A: Przepraszam, nie rozumiem...
R: No, za długo się pani przedstawiała!Żegnam!
(i rzucił słuchawką)


Przy badaniu o dystrybutorów wody mineralnej:
A: Czy ma pani jakieś uwagi, sugestie w sprawie pracowników dowożących wodę?
R: Głupio to zabrzmi, ale śmierdzą. Rozumiem, że to ciężka praca fizyczna taszczyć te butle, ale chyba można się psiknąć dezodorantem czy coś,a jak już wejdą, to ja nie chcę, żeby mi przedstawiali jakąś dodatkową ofertę, tylko żeby wyszli jak najszybciej, bo nie da się oddychać.


To samo badanie
A: Czy pracownicy firmy XXX przedstawiają państwu dodatkową ofertę?
R: Wodę odbiera żona i nawet nie chcę wiedzieć, co ten facet jej proponuje.


A: Dzień dobry.
R: Mosi mosi.
(A. pomimo ataku śmiechu dowiedział się, że respondent czekał na telefon z Japonii i tak ładnie go przywitał)