piątek, 28 grudnia 2007

Odcinek 40

A: Czy uważa Pan, że internet służy do komunikacji? Zdecydowanie tak, raczej tak, raczej nie, zdecydowanie nie.
R: Raczej nie... samochodem szybciej.


R: Dzień dobry, tu księgarnia "Interesik i prawiczek".


A: Dzień dobry nazywam się... jestem ankieterem instytutu pamięci narodowej....


R: Kochaneczku, ja ci mogę powiedzieć co ja podczas wojny robiłam w czterdziestym trzecim, ale co ja robiłam wczoraj to za nic sobie nie przypomnę.


A: Dzień dobry (...)
R: Oooo, niestety nie ma pani szczęścia: wszyscy robią pierogi a ja nie mam teraz czasu..
A: Wobec tego czy mogę zatelefonować w innym terminie?
R: Jaaasne- jutro- nie- jutro jest niedziela..
A: Nie jutro jest czwartek...
R: Nie jutro jest wtorek!


A: Dzień dobry, nazywam się … i dzwonię z Ośrodka... prowadzimy aktualnie badanie....
R: (przerywa) Co? Jo nic nie rozumia, godejcie po ślunsku to byda odpowiadoł.


A: Prowadzimy anonimową ankietę na temat muzyki w radiu...
R: Już Panu mówię! Muzyka w radiu powinna mieć więcej czadu, więcej JAJ i być bardziej sexy!!


A: Dzień dobry, nazywam się … i dzwonię z Ośrodka... prowadzimy aktualnie badanie....
R: (przerywa) eee tak przez telefon??!! Jak nie mogę pomacać to nie rozmawiam.


I na koniec ankieta face to face:
Ankieter dzwoni do drzwi, nikt nie otwiera.
R: Kto tam?
A: Nazywam się..., chciałem przeprowadzić z panem ankietę, żeby poznać pana opinie na temat...
R: (podniesionym głosem) Wypie*** pan! My tu spokojni porządni ludzie, my nie mamy żadnej opinii! Opinie to maja te świnie! Tu kur** z telewizji, jeb*** chu**, polityki te!

poniedziałek, 24 grudnia 2007

święta

Marzeń o które warto walczyć,
radości, którymi warto się dzielić,
przyjaciół, z którymi warto być
i nadziei bez której nie da się żyć.

życzę Wam ja :)

Wesołych świąt!!!

wtorek, 18 grudnia 2007

Odcinek 39

A: Dzień dobry nazywam się... dzwonię z Ośrodka... prowadzimy aktualnie... (cała aranżacja) Czy może pani odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących muzyki?
R: A tak, to będzie dotyczyło wad kręgosłupa, tak?


A: Czy pana wiek mieści się w przedziale od 25 do 40 lat?
R: Nie... ale ja jestem młody duchem, ja mogę odpowiadać.
A: Tylko, że my teraz poszukujemy osób dokładnie w tym przedziale wiekowym.
R: Pani nie rozumie? Pani nie umie rozmawiać z ludźmi...
A: To znaczy?
R: Pani nie skorzystała z mojej zachęty!!!!


A: Ale tak ogólnie, proszę ocenić się w skali od 1 do 10.
R: Wie pan, tak ogólnie to od 1 do 10.


A: To czy w takim razie możemy zadzwonić do Pani w innym terminie?
R: Nie ma problemu. Ale wie Pani jak zrobimy? Ja Pani sygnał puszczę jak będę miała wolną chwilę.


A: Państwa gospodarstwo domowe zostało wylosowane do tego gadania


A: Czy w Pani gospodarstwie jest samochód ?
R: Nie, ale jest pralka Frania.


A: Co pan robi w swojej pracy, jakie są pana główne obowiązki?
R: Wie pan... ja nie mam stałych zleceń, ludzie polecają mnie, mówią że dobrze robię i jeżdżę po mieszkaniach- taka moja praca.


A: Jakie są mocne strony gazety Fakt?
R: Goła laska jest!


A: Dobry wieczór, nazywam się.. dzwonię z instytutu....
R.K*** daj mi spokój, ch** mnie obchodzi skąd dzwonisz, k*** daj mi spać!!

piątek, 14 grudnia 2007

Odcinek 38

A: Dzień dobry...
R: Na takie mówki wymówki to sobie wypraszam. Dobranoc.


A: Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Nie, bo ja gram w brydża i teraz leżę na stoliku!



A: Czy w pani gospodarstwie domowym mieszka osoba w wieku od 25-40 lat?
R: Tu mieszkają same stare słonie!!


A: Dzień dobry, nazywam się ... Czy może Pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Pani, ja nie mogę teraz, ja jestem w trąbę nawalony, ale kolega Pani odpowie, on mniej się nawalił...


A: Pana wiek mieści się w przedziale od 25 do 40 lat?
R: Nie proszę Pani, ja jestem stary jak cap i do tego pijany jak pershing!

A: Dzień dobry...
R: Nie powiem panu dzień dobry, bo pana nie lubię!


A: Czy może Pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Ja nie mam czasu na takie gadki. Przepraszam, ale rozchodzę się!


A: A czy w Pani gospodarstwie domowym mieszka ktoś w przedziale od 25 do 40 lat?
R: Tak, mieszkam w nowym budownictwie od 40 lat.


A: Czy w Pana gospodarstwie domowym mieszka osoba w wieku od 25 do 40 lat?
R: Czyli np. żona, tak? Nie... wie Pani, ja wolę 5 cudzych żon niż 1 własną!!!!

// również zbiór Zuzy

poniedziałek, 10 grudnia 2007

Odcinek 37

A: Czy mogę zadać Panu kilka pytań?
R: Tak, ale najpierw musi mi pani podać swój rok urodzenia
A: To nie jest przedmiot tego badania i czy może pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Tak mogę, ja jestem MEDIUM najpotężniejsze, ja jestem ŚWIATŁOŚCIĄ, to pierwiastki pani duszy spowodowały, że wybrała Pani właśnie mnie. Pierwszym stopniem jest, żebyśmy nawiązali komunikatywność – po to jest mi pani rok urodzenia.
A: A czy chciałby Pan odpowiedzieć na kilka pytań, bo jeśli nie, to ja nie będę przeszkadzać
R: Tak, ja odpowiem na wszystkie pytania, ale najpierw musimy sobie odpowiedzieć na pytanie o cel. Proszę mi wyjawić cel badania.
A: Moim celem jest przeprowadzić z Panem to badanie.
R: Nie!!! Moim celem jest nawiązać komunikatywność naszych dusz!
A: To ja nie przeszkadzam, do widzenia!


A: To jest ankieta o muzyce w radiu...
R: O czym?? Nieeee, ja się tym nie zajmuję, ja jestem
emerytką. Moherowy beret jestem!


A: Czy pana wiek mieści się w przedziale od 18 do 24 lat?
R: Do stu chyba!
A: A czy w Pana gospodarstwie mieszkają osoby w przedziale wiekowym 18- 24 lata?
R: Nie, to same stare dziady!
A: Mhm, rozumiem, w takim razie nie przeszkadzam…
R: Szacunek!


A: Dzień dobry nazywam się …, dzwonię z ośrodka badania opinii publicznej, prowadzimy anonimowe badania opinii o muzyce w radiu. Państwa numer został wybrany losowo…
R: Ale proszę Pani, jak się do kogoś dzwoni to trzeba przede wszystkim na początku się przedstawić i powiedzieć o co chodzi, a pani tylko nadaje i nadaje...


A: Proszę o podanie roku urodzenia, dwóch ostatnich cyfr.
R: Pierwsze dwie pani zna, a jeżeli chodzi o dwie następne, to ta pierwsza jest odwrotnością drugiej z tamtych, a ta druga jest taka jak pierwsza z tamtych....


A: Czy Pani wiek mieści się w przedziale od 25-40 lat?
R: y...y...nie wiem, ale to może pan do mnie innym razem zadzwoni to się przygotuję….


A: Dzień dobry nazywam się … Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Tak, ale proszę powiedzieć, jeśli teraz odpowiem to potem nie będziecie nas już nękać?


//kolejna partia podesłana przez Zuzę

sobota, 8 grudnia 2007

Odcinek 36

A: Prowadzimy anonimowe badania o muzyce w radiu. Czy może Pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Ale to nie jest anonimowe skoro się pani przedstawiła..


A: Prowadzimy anonimową ankietę dotyczącą muzyki w radiu...
R: W radiu to jest krzyk! I to krzyk obcojęzyczny! Taki sam jest w Lagosie, taki sam jest u nas!


A: Czy może Pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Droga Pani, mnie nie obchodzi moja własna opinia, a tym samym nie powinna obchodzić Pani!


A: Czy może pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: A która to godzina?!
A: 16:50
R: O mój Boże, to ja miałam wstać o 7:00 rano! Cóż się z tym światem podziało?!



A: Dzień dobry... nazywam się ...i dzwonię z ośrodka badania opinii publicznej, prowadzimy aktualnie anonimową ankietę na temat muzyki w radiu. Pani numer został wybrany losowo, a rozmowa zajmie najwyżej kilka minut. Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Co??? Mam wcisnąć 2?????
A: Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
(w dali odgłos wciskania klawisza w telefonie respondentki)
R: Już, już... dalej...
A: Czy Pani wiek mieści się w przedziale od 25 do 40 lat?
R: 1???? Już wciskam 1 !!!!!


A: Dzień dobry, nazywam się (...) i dzwonię z Radiowego Instytutu Opinii...
R: Nie! Nie pożywi się Pani u mnie!!



A: Czy może pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Czy nie ma pan nic do roboty, tylko dzwonić o tej porze i płoszyć ludzi?!?!


A: Dzień dobry, ja nazywam się ... i dzwonię...
R: HALO???
A: Ja dzwonię z ośrodka badania opinii publicznej...
R: Haaaalllllloooooo???
A: Nie słyszy mnie pani????
R: Nie.


A: Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: A co wygrałem? Sanatorium czy może wycieczkę na Karaibach? Bo najbardziej to mi się podobają jak się taplają w błocie... tak jak indianie.. bo u nas na gospodarstwie to jak świnie wypuścili to się tak taplały w tym błocie i wie Pani, dziki robią tak samo w tym błocie i jeszcze się w żywicę wycierają. A na Woodstocku to ileś tam worków amfetaminy zarekwirowali i nie wiadomo co się z tymi workami stało?! W ogóle ta muzyka cała na tym Woodstocku to powinni ją puszczać na pustyni bo to takie wyjdzie nie wiadomo co z takimi włosami długimi, to jak Diabeł ogonem majtnie i łańcuchem to jest lepsza muzyka. Małpa ma styl przynajmniej, a oni to nie! Niech Pani to nagra, ja w ogóle to ja wiem, że Pani to nagrywa! I proszę to wszystko puścić Owsiakowi, to jest moje zdanie i zdanie moich znajomych!!!!!!
A: Tak, to ja dziękuję. Do widzenia!


//również podesłane przez Zuzę- dzięki wielkie

czwartek, 6 grudnia 2007

Odcinek 35

A: Dzień dobry. Nazywam się… Dzwonię z Ośrodka Badania Opinii Publicznej...
R: (dziecko) Tatooo!! Jakaś baba z opinią dzwoni!!!


A: Czy u pani w gospodarstwie mieszka mężczyzna w wieku od 25-40 lat?
R: Mareeek chodź tu, Pani potrzebuje chłopa w wieku od 25 do 40 lat!!


R: Słucham- sklep Karen.
A: Czy ja się dodzwoniłam do mieszkania prywatnego?
R: (z przekąsem) Tak. Nazywam się sklep Karen.



R: Haaaaalo....
A: Halo, dzień dobry....
R: (dziecko) Mamo, jakaś pani "halo, dzień dobry” dzwoni!!



A: Dzień dobry. Nazywam się… Dzwonię z Ośrodka Badania Opinii Publicznej...
R: Nie jestem wydolna- dziękuję.


A: Jak nazywa się stanowisko, na którym pan pracuje?
R: Kierowca
A: A jakie są pana główne obowiązki w pracy?
R: Skręcanie kierownica.


A: Dzień dobry.... pana numer został wybrany losowo..
R: Wcale nie !
A: Losowo.
R: Tak? A jak?
A: Mamy numery kierunkowe i komputer losuje resztę cyfr
R: Wcale nie... bo ja nie mam komputera...
A: Ale to przez nasz komputer...
R: A przez wasz... to tak!



(odbiera mała dziewczynka)
A: Dzień dobry ja nazywam się… i dzwonię z Ośrodka Badania Opinii Publicznej, czy mogę rozmawiać z kimś dorosłym?
R: Ja mam na imię Kasia, proszę poczekać....
(słychać w tle)
Kasia: Mamooooooo dzwonią jakieś media
Mama: Nie mam czasu.!!!
Kasia: Dziadkuuuuuu dzwonią jakieś media...
Dziadek: nie chcę rozmawiać...
Kasia do ankieterki: Halo? Wszyscy dorośli są teraz w kościele!!!
(kłamczucha)



A: Czy może pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Tak, tak, ale szybko bo mi wódka na stole stygnie.



A: Dzień dobry...
R: Ooooo dobrze, że dzwonisz, bo chciałam ci powiedzieć, że zrobiłaś najlepszy placek wiśniowy na całej komunii!!!!
A: Halo???


A: Dzień dobry nazywam się ... i dzwonię z ośrodka... czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Pani, nie, bo mój pies już jest ubrany i wychodzimy....


A: Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Pani.... ja umieram.....
A: To ja nie przeszkadzam, do widzenia!

//podesłane przez Zuzę- dzięki

wtorek, 4 grudnia 2007

Odcinek 34

A: Dzień dobry, nazywam się... dzwonię z ... przeprowadzamy krótkie badanie na temat usług operatorów sieci komórkowej... Czy zgodziłby się pan wziąć udział w badaniu?
R: O jejku, rozmawiam z komputerem... Czy jest pani prawdziwa??
A: Tak...
R: Który mamy dziś dzień??
A: Piątek, 16 listopada.
R: A jednak jest Pani prawdziwa...



A: Dzień dobry (itd.) Czy można prosić mężczyznę w wieku 25-34 lata?
R: Nie, bo to jest dom zakonny i niestety nie ma tu mężczyzn.


A: Czy mogę prosić osobę pełnoletnią do telefonu? Dzwonię z Instytutu Badań Rynku...
R: (dziecko) Mamooo! Mamooo!!! Jakaś pani z instytutu matki i dziecka dzwoni!!!



A: Dzień dobry... Przeprowadzamy badanie dotyczące usług telekomunikacyjnych...
R: Ale ja nie jeżdżę autobusem!!!!
(trzask słuchawki)



A: Dzień dobry, Nazywam się....przeprowadzamy badanie na temat pism branżowych...
R: Na temat czego? Pizz mrożonych??!!



A: Dzień dobry, nazywam się... przeprowadzamy krótkie badanie na temat satysfakcji z usług operatorów sieci komórkowej...
R: Z czego?! ZUS'u???? ja nierozumna, proszę głośniej!!!!



A. dzwoni, słyszy, że ktoś odebrał słuchawkę, ale się nie odzywa. Postanawia więc przełamać milczenie..
A: Halooo??
R: Jak jeszcze raz pani do mnie zadzwoni, to przyjadę i skopie pani d***!!!



A: Dzień dobry, nazywam się... i dzwonię z.... Obecnie prowadzimy badanie wśród stomatologów i czy ja mógłbym porozmawiać teraz ze stomatologiem?
R: Pan jest pacjentem doktora ***, tak? Na którą godzinę był pan zapisany?
(w tym miejscu pragnę pozdrowić wszystkie równie bystre sekretarki i asystentki)


A: Dzień dobry. Nazywam się … Czy mogę rozmawiać z kobietą między 35 a 50 rokiem życia?
R: Nie.
A: A może jakaś Pana sąsiadka jest w tym wieku i mogłabym do niej zadzwonić?
R: Paaani to są poufne informacje, ja nie jestem zobowiązany do przekazywania tak poufnych informacji. Ja jestem osobą aspołeczną, ale udzielam się społecznie na rzecz osiedla dlatego znam tylko niektóre sąsiadki z piętra- ale to jest poufne. Z całego osiedla to ja nie znam, ale to też byłoby wyjątkowo poufne. A jako osobnik aspołeczny, nie muszę teoretycznie ich znać. Ale znam. I to będzie poufne. Nic nie powiem. Nie będę odpowiadał. Nie będę rozmawiał. Poufność to zaleta proszę Pani.