piątek, 28 grudnia 2007

Odcinek 40

A: Czy uważa Pan, że internet służy do komunikacji? Zdecydowanie tak, raczej tak, raczej nie, zdecydowanie nie.
R: Raczej nie... samochodem szybciej.


R: Dzień dobry, tu księgarnia "Interesik i prawiczek".


A: Dzień dobry nazywam się... jestem ankieterem instytutu pamięci narodowej....


R: Kochaneczku, ja ci mogę powiedzieć co ja podczas wojny robiłam w czterdziestym trzecim, ale co ja robiłam wczoraj to za nic sobie nie przypomnę.


A: Dzień dobry (...)
R: Oooo, niestety nie ma pani szczęścia: wszyscy robią pierogi a ja nie mam teraz czasu..
A: Wobec tego czy mogę zatelefonować w innym terminie?
R: Jaaasne- jutro- nie- jutro jest niedziela..
A: Nie jutro jest czwartek...
R: Nie jutro jest wtorek!


A: Dzień dobry, nazywam się … i dzwonię z Ośrodka... prowadzimy aktualnie badanie....
R: (przerywa) Co? Jo nic nie rozumia, godejcie po ślunsku to byda odpowiadoł.


A: Prowadzimy anonimową ankietę na temat muzyki w radiu...
R: Już Panu mówię! Muzyka w radiu powinna mieć więcej czadu, więcej JAJ i być bardziej sexy!!


A: Dzień dobry, nazywam się … i dzwonię z Ośrodka... prowadzimy aktualnie badanie....
R: (przerywa) eee tak przez telefon??!! Jak nie mogę pomacać to nie rozmawiam.


I na koniec ankieta face to face:
Ankieter dzwoni do drzwi, nikt nie otwiera.
R: Kto tam?
A: Nazywam się..., chciałem przeprowadzić z panem ankietę, żeby poznać pana opinie na temat...
R: (podniesionym głosem) Wypie*** pan! My tu spokojni porządni ludzie, my nie mamy żadnej opinii! Opinie to maja te świnie! Tu kur** z telewizji, jeb*** chu**, polityki te!

poniedziałek, 24 grudnia 2007

święta

Marzeń o które warto walczyć,
radości, którymi warto się dzielić,
przyjaciół, z którymi warto być
i nadziei bez której nie da się żyć.

życzę Wam ja :)

Wesołych świąt!!!

wtorek, 18 grudnia 2007

Odcinek 39

A: Dzień dobry nazywam się... dzwonię z Ośrodka... prowadzimy aktualnie... (cała aranżacja) Czy może pani odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących muzyki?
R: A tak, to będzie dotyczyło wad kręgosłupa, tak?


A: Czy pana wiek mieści się w przedziale od 25 do 40 lat?
R: Nie... ale ja jestem młody duchem, ja mogę odpowiadać.
A: Tylko, że my teraz poszukujemy osób dokładnie w tym przedziale wiekowym.
R: Pani nie rozumie? Pani nie umie rozmawiać z ludźmi...
A: To znaczy?
R: Pani nie skorzystała z mojej zachęty!!!!


A: Ale tak ogólnie, proszę ocenić się w skali od 1 do 10.
R: Wie pan, tak ogólnie to od 1 do 10.


A: To czy w takim razie możemy zadzwonić do Pani w innym terminie?
R: Nie ma problemu. Ale wie Pani jak zrobimy? Ja Pani sygnał puszczę jak będę miała wolną chwilę.


A: Państwa gospodarstwo domowe zostało wylosowane do tego gadania


A: Czy w Pani gospodarstwie jest samochód ?
R: Nie, ale jest pralka Frania.


A: Co pan robi w swojej pracy, jakie są pana główne obowiązki?
R: Wie pan... ja nie mam stałych zleceń, ludzie polecają mnie, mówią że dobrze robię i jeżdżę po mieszkaniach- taka moja praca.


A: Jakie są mocne strony gazety Fakt?
R: Goła laska jest!


A: Dobry wieczór, nazywam się.. dzwonię z instytutu....
R.K*** daj mi spokój, ch** mnie obchodzi skąd dzwonisz, k*** daj mi spać!!

piątek, 14 grudnia 2007

Odcinek 38

A: Dzień dobry...
R: Na takie mówki wymówki to sobie wypraszam. Dobranoc.


A: Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Nie, bo ja gram w brydża i teraz leżę na stoliku!



A: Czy w pani gospodarstwie domowym mieszka osoba w wieku od 25-40 lat?
R: Tu mieszkają same stare słonie!!


A: Dzień dobry, nazywam się ... Czy może Pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Pani, ja nie mogę teraz, ja jestem w trąbę nawalony, ale kolega Pani odpowie, on mniej się nawalił...


A: Pana wiek mieści się w przedziale od 25 do 40 lat?
R: Nie proszę Pani, ja jestem stary jak cap i do tego pijany jak pershing!

A: Dzień dobry...
R: Nie powiem panu dzień dobry, bo pana nie lubię!


A: Czy może Pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Ja nie mam czasu na takie gadki. Przepraszam, ale rozchodzę się!


A: A czy w Pani gospodarstwie domowym mieszka ktoś w przedziale od 25 do 40 lat?
R: Tak, mieszkam w nowym budownictwie od 40 lat.


A: Czy w Pana gospodarstwie domowym mieszka osoba w wieku od 25 do 40 lat?
R: Czyli np. żona, tak? Nie... wie Pani, ja wolę 5 cudzych żon niż 1 własną!!!!

// również zbiór Zuzy

poniedziałek, 10 grudnia 2007

Odcinek 37

A: Czy mogę zadać Panu kilka pytań?
R: Tak, ale najpierw musi mi pani podać swój rok urodzenia
A: To nie jest przedmiot tego badania i czy może pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Tak mogę, ja jestem MEDIUM najpotężniejsze, ja jestem ŚWIATŁOŚCIĄ, to pierwiastki pani duszy spowodowały, że wybrała Pani właśnie mnie. Pierwszym stopniem jest, żebyśmy nawiązali komunikatywność – po to jest mi pani rok urodzenia.
A: A czy chciałby Pan odpowiedzieć na kilka pytań, bo jeśli nie, to ja nie będę przeszkadzać
R: Tak, ja odpowiem na wszystkie pytania, ale najpierw musimy sobie odpowiedzieć na pytanie o cel. Proszę mi wyjawić cel badania.
A: Moim celem jest przeprowadzić z Panem to badanie.
R: Nie!!! Moim celem jest nawiązać komunikatywność naszych dusz!
A: To ja nie przeszkadzam, do widzenia!


A: To jest ankieta o muzyce w radiu...
R: O czym?? Nieeee, ja się tym nie zajmuję, ja jestem
emerytką. Moherowy beret jestem!


A: Czy pana wiek mieści się w przedziale od 18 do 24 lat?
R: Do stu chyba!
A: A czy w Pana gospodarstwie mieszkają osoby w przedziale wiekowym 18- 24 lata?
R: Nie, to same stare dziady!
A: Mhm, rozumiem, w takim razie nie przeszkadzam…
R: Szacunek!


A: Dzień dobry nazywam się …, dzwonię z ośrodka badania opinii publicznej, prowadzimy anonimowe badania opinii o muzyce w radiu. Państwa numer został wybrany losowo…
R: Ale proszę Pani, jak się do kogoś dzwoni to trzeba przede wszystkim na początku się przedstawić i powiedzieć o co chodzi, a pani tylko nadaje i nadaje...


A: Proszę o podanie roku urodzenia, dwóch ostatnich cyfr.
R: Pierwsze dwie pani zna, a jeżeli chodzi o dwie następne, to ta pierwsza jest odwrotnością drugiej z tamtych, a ta druga jest taka jak pierwsza z tamtych....


A: Czy Pani wiek mieści się w przedziale od 25-40 lat?
R: y...y...nie wiem, ale to może pan do mnie innym razem zadzwoni to się przygotuję….


A: Dzień dobry nazywam się … Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Tak, ale proszę powiedzieć, jeśli teraz odpowiem to potem nie będziecie nas już nękać?


//kolejna partia podesłana przez Zuzę

sobota, 8 grudnia 2007

Odcinek 36

A: Prowadzimy anonimowe badania o muzyce w radiu. Czy może Pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Ale to nie jest anonimowe skoro się pani przedstawiła..


A: Prowadzimy anonimową ankietę dotyczącą muzyki w radiu...
R: W radiu to jest krzyk! I to krzyk obcojęzyczny! Taki sam jest w Lagosie, taki sam jest u nas!


A: Czy może Pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Droga Pani, mnie nie obchodzi moja własna opinia, a tym samym nie powinna obchodzić Pani!


A: Czy może pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: A która to godzina?!
A: 16:50
R: O mój Boże, to ja miałam wstać o 7:00 rano! Cóż się z tym światem podziało?!



A: Dzień dobry... nazywam się ...i dzwonię z ośrodka badania opinii publicznej, prowadzimy aktualnie anonimową ankietę na temat muzyki w radiu. Pani numer został wybrany losowo, a rozmowa zajmie najwyżej kilka minut. Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Co??? Mam wcisnąć 2?????
A: Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
(w dali odgłos wciskania klawisza w telefonie respondentki)
R: Już, już... dalej...
A: Czy Pani wiek mieści się w przedziale od 25 do 40 lat?
R: 1???? Już wciskam 1 !!!!!


A: Dzień dobry, nazywam się (...) i dzwonię z Radiowego Instytutu Opinii...
R: Nie! Nie pożywi się Pani u mnie!!



A: Czy może pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Czy nie ma pan nic do roboty, tylko dzwonić o tej porze i płoszyć ludzi?!?!


A: Dzień dobry, ja nazywam się ... i dzwonię...
R: HALO???
A: Ja dzwonię z ośrodka badania opinii publicznej...
R: Haaaalllllloooooo???
A: Nie słyszy mnie pani????
R: Nie.


A: Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: A co wygrałem? Sanatorium czy może wycieczkę na Karaibach? Bo najbardziej to mi się podobają jak się taplają w błocie... tak jak indianie.. bo u nas na gospodarstwie to jak świnie wypuścili to się tak taplały w tym błocie i wie Pani, dziki robią tak samo w tym błocie i jeszcze się w żywicę wycierają. A na Woodstocku to ileś tam worków amfetaminy zarekwirowali i nie wiadomo co się z tymi workami stało?! W ogóle ta muzyka cała na tym Woodstocku to powinni ją puszczać na pustyni bo to takie wyjdzie nie wiadomo co z takimi włosami długimi, to jak Diabeł ogonem majtnie i łańcuchem to jest lepsza muzyka. Małpa ma styl przynajmniej, a oni to nie! Niech Pani to nagra, ja w ogóle to ja wiem, że Pani to nagrywa! I proszę to wszystko puścić Owsiakowi, to jest moje zdanie i zdanie moich znajomych!!!!!!
A: Tak, to ja dziękuję. Do widzenia!


//również podesłane przez Zuzę- dzięki wielkie

czwartek, 6 grudnia 2007

Odcinek 35

A: Dzień dobry. Nazywam się… Dzwonię z Ośrodka Badania Opinii Publicznej...
R: (dziecko) Tatooo!! Jakaś baba z opinią dzwoni!!!


A: Czy u pani w gospodarstwie mieszka mężczyzna w wieku od 25-40 lat?
R: Mareeek chodź tu, Pani potrzebuje chłopa w wieku od 25 do 40 lat!!


R: Słucham- sklep Karen.
A: Czy ja się dodzwoniłam do mieszkania prywatnego?
R: (z przekąsem) Tak. Nazywam się sklep Karen.



R: Haaaaalo....
A: Halo, dzień dobry....
R: (dziecko) Mamo, jakaś pani "halo, dzień dobry” dzwoni!!



A: Dzień dobry. Nazywam się… Dzwonię z Ośrodka Badania Opinii Publicznej...
R: Nie jestem wydolna- dziękuję.


A: Jak nazywa się stanowisko, na którym pan pracuje?
R: Kierowca
A: A jakie są pana główne obowiązki w pracy?
R: Skręcanie kierownica.


A: Dzień dobry.... pana numer został wybrany losowo..
R: Wcale nie !
A: Losowo.
R: Tak? A jak?
A: Mamy numery kierunkowe i komputer losuje resztę cyfr
R: Wcale nie... bo ja nie mam komputera...
A: Ale to przez nasz komputer...
R: A przez wasz... to tak!



(odbiera mała dziewczynka)
A: Dzień dobry ja nazywam się… i dzwonię z Ośrodka Badania Opinii Publicznej, czy mogę rozmawiać z kimś dorosłym?
R: Ja mam na imię Kasia, proszę poczekać....
(słychać w tle)
Kasia: Mamooooooo dzwonią jakieś media
Mama: Nie mam czasu.!!!
Kasia: Dziadkuuuuuu dzwonią jakieś media...
Dziadek: nie chcę rozmawiać...
Kasia do ankieterki: Halo? Wszyscy dorośli są teraz w kościele!!!
(kłamczucha)



A: Czy może pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Tak, tak, ale szybko bo mi wódka na stole stygnie.



A: Dzień dobry...
R: Ooooo dobrze, że dzwonisz, bo chciałam ci powiedzieć, że zrobiłaś najlepszy placek wiśniowy na całej komunii!!!!
A: Halo???


A: Dzień dobry nazywam się ... i dzwonię z ośrodka... czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Pani, nie, bo mój pies już jest ubrany i wychodzimy....


A: Czy może Pani odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Pani.... ja umieram.....
A: To ja nie przeszkadzam, do widzenia!

//podesłane przez Zuzę- dzięki

wtorek, 4 grudnia 2007

Odcinek 34

A: Dzień dobry, nazywam się... dzwonię z ... przeprowadzamy krótkie badanie na temat usług operatorów sieci komórkowej... Czy zgodziłby się pan wziąć udział w badaniu?
R: O jejku, rozmawiam z komputerem... Czy jest pani prawdziwa??
A: Tak...
R: Który mamy dziś dzień??
A: Piątek, 16 listopada.
R: A jednak jest Pani prawdziwa...



A: Dzień dobry (itd.) Czy można prosić mężczyznę w wieku 25-34 lata?
R: Nie, bo to jest dom zakonny i niestety nie ma tu mężczyzn.


A: Czy mogę prosić osobę pełnoletnią do telefonu? Dzwonię z Instytutu Badań Rynku...
R: (dziecko) Mamooo! Mamooo!!! Jakaś pani z instytutu matki i dziecka dzwoni!!!



A: Dzień dobry... Przeprowadzamy badanie dotyczące usług telekomunikacyjnych...
R: Ale ja nie jeżdżę autobusem!!!!
(trzask słuchawki)



A: Dzień dobry, Nazywam się....przeprowadzamy badanie na temat pism branżowych...
R: Na temat czego? Pizz mrożonych??!!



A: Dzień dobry, nazywam się... przeprowadzamy krótkie badanie na temat satysfakcji z usług operatorów sieci komórkowej...
R: Z czego?! ZUS'u???? ja nierozumna, proszę głośniej!!!!



A. dzwoni, słyszy, że ktoś odebrał słuchawkę, ale się nie odzywa. Postanawia więc przełamać milczenie..
A: Halooo??
R: Jak jeszcze raz pani do mnie zadzwoni, to przyjadę i skopie pani d***!!!



A: Dzień dobry, nazywam się... i dzwonię z.... Obecnie prowadzimy badanie wśród stomatologów i czy ja mógłbym porozmawiać teraz ze stomatologiem?
R: Pan jest pacjentem doktora ***, tak? Na którą godzinę był pan zapisany?
(w tym miejscu pragnę pozdrowić wszystkie równie bystre sekretarki i asystentki)


A: Dzień dobry. Nazywam się … Czy mogę rozmawiać z kobietą między 35 a 50 rokiem życia?
R: Nie.
A: A może jakaś Pana sąsiadka jest w tym wieku i mogłabym do niej zadzwonić?
R: Paaani to są poufne informacje, ja nie jestem zobowiązany do przekazywania tak poufnych informacji. Ja jestem osobą aspołeczną, ale udzielam się społecznie na rzecz osiedla dlatego znam tylko niektóre sąsiadki z piętra- ale to jest poufne. Z całego osiedla to ja nie znam, ale to też byłoby wyjątkowo poufne. A jako osobnik aspołeczny, nie muszę teoretycznie ich znać. Ale znam. I to będzie poufne. Nic nie powiem. Nie będę odpowiadał. Nie będę rozmawiał. Poufność to zaleta proszę Pani.

czwartek, 29 listopada 2007

Odcinek 33

A: Dzień dobry (…) Czy zgodzi się pan odpowiedzieć na pytania naszej ankiety?
R: Ale ja nawet nie mam jeszcze 18 lat... to lepiej jakby żona odpowiedziała, eeeeee albo mama.
A: To nie ma pan 18 lat, a ma pan już żonę??
R: Yyyyyyy... to znaczy mamę miałem na myśli.
(to się nazywa dysfunkcjonalna rodzinka ^^ )



A: Na ile zgadza się pan ze stwierdzeniem: "Czuję się przywiązany do telewizji nowej generacji n”?
R: Panie, wcale się z tym nie zgadzam, przywiązany to ja jestem ale do swojej żony, a nie do telewizji.


A: Proszę ocenić w skali od 1 do 10 na ile zgadza się pan ze stwierdzeniem: „Orange to sieć, która mnie pasjonuje, kręci”?
R: Zero, nie jestem dewiantem, moja dziewczyna mnie kręci.
A: A na ile zgadza się pan ze stwierdzeniem: "Orange zaspokaja wszystkie moje potrzeby”?
R: Nie no, ta ankieta schodzi na jakąś dziwną płaszczyznę, nie spałem z Orange i nie wiem czy zaspokoiłaby wszystkie moje potrzeby.



A: Czy uważa pani, że prezydent Hanna Gronkiewicz Waltz jest lepszym prezydentem Warszawy niż Lech Kaczyński?
R: Oczywiście. Każdy byłby lepszy od kaczora. Nawet ja!!


A: Dzień dobry, nazywam się... dzwonię z ... przeprowadzamy krótkie badanie na temat
usług operatorów sieci komórkowej... Czy zgodziłby się pan wziąć udział w badaniu?
R: A ile dostane za to darmowych minut?
A: Nic, ponieważ są to badania i nie ma to nic wspólnego z żadną promocją.
R: W takim razie nic nie powiem. Żegnam.



A: Czy ma pan zamiar kontynuować korzystanie z produktów i usług sieci Plus?
R: Ja tam wolę kupować w Lidlu.


A: Dzień dobry (…) Czy zgodzi się pan odpowiedzieć na pytania naszej ankiety?
R: Spadaj oszuście cholerny, ja to bym wszystkich was Cyganów pomordował!!


A: Przeprowadzamy badanie tylko wśród osób w wieku 18 - 34 lat, czy zgodziłaby się pani odpowiedzieć na pytania naszej ankiety?
R: Tak.
A: Ile ma pani lat?
R: 45

poniedziałek, 26 listopada 2007

Odcinek 32

A: Dzień dobry (…) przeprowadzamy badanie o pracy, zatrudnieniu itd.
R: To może lepiej z dziewczynami niech pani pogada.
A: Jeśli jakąś zastałam, to bardzo chętnie.
R: Tylko wie pani, one trochę po rusku zaciągają...
A: hmm?
R: aha, widzę, że pani nie wie gdzie się dodzwoniła- do agencji towarzyskiej.


To zdarzenie na tyle rozproszyło A., że przy kolejnej ankiecie błysnęła:
A: Przepraszam, czy dodzwoniłam się do domu publicznego, ee..., znaczy prywatnego?




A: (...) Przeprowadzamy obecnie badanie dotyczące pracy...
R: Tak, proszę pani, ja pracuję! Ja tworzę, proszę pani, więc pracuję! A pani? Pani jest zwykłą urzędniczką, tylko Pani siedzi przy biurku!
A: Niech pan to nazywa jak chce, ja to nazywam pracą, zarabiam...
R: No właśnie! zarabia pani, a nie pracuje!
(po dosyć długiej wymianie zdań na temat osób pracujących)
R: A teraz 1000 złoty poproszę.
A: Za co?!
R: Za to, że wyśle to pani zagranicę.
(nie wiem co zamierzał wysłać- nic nie doszło)


A: Jakie jest pana wykształcenie?
R: Wyższe
A: A w jakim jest pan wieku?
R: w XXI


A: Dzień dobry nazywam się ... czy mogłabym rozmawiać z panem ...
R: nieeee, bo on jest wyjechany za granicę!


A: Dzień Dobry dzwonie z (…) Czy mógłbym porozmawiać z jakimś mężczyzną w wieku od 20 do 49 lat??
R: Wie pan ja mam już tyle lat ze sam nie wiem... wie pan o co mi chodzi?? Czy jestem jeszcze mężczyzną? (śmiech)



A: Dzień dobry. Nazywam się (…) Dzwonię z (…)
R: (przerywa) Proszę Pani a ile to będzie trwało bo ja tu właśnie Niemców podglądam.
(nie dociekałam)


A: Dzień dobry nazywam się ...
R. Czy pani jest przy zdrowych zmysłach? Czy pani o tym wie, że pani jest nienormalna?
A: Wydaje mi się że ze mną wszystko w porządku
R: Nie, pani jest niespełna rozumu, niech się pani szefa zapyta!
(jak zwykle- rzut słuchawką)


I optymistyczne zakończenie- ku przestrodze ;)
A: Czy zechciałaby pani odpowiedzieć na pytania naszej ankiety ?
R: Pani poczeka chwilę ....
R: (woła córkę) Chodź odpowiesz na ankietę, bo mi się nie chce…
(córka się ociąga)
R: No chodź jakaś kobita dzwoni, chce sobie dorobić.
(córka nie daje się tak łatwo przekonać)
R: Chodź może też kiedyś będziesz musiała tak zarabiać!
(otóż to ^^)

czwartek, 22 listopada 2007

Odcinek 31

A; Dzień dobry. Nazywam się (...). Jestem pracownikiem (...) Czy mogłaby pani odpowiedzieć na kilka pytań związanych z rynkiem telekomunikacyjnym?
R: Eeee... Ale ja za stara jestem. A synowa wyszła z psem. Ale mogę się za nią podać!


A: Czy zgodziłaby się Pani odpowiedzieć na pytania z naszej ankiety?
R: Tak.
A: Dziękuję bardzo.
R: Dziękuję.
(po czym odkłada słuchawkę)


A: Jakie Pani zna rozgłośnie z nazwy? Ja wymienię kilka...
R: Pan poczeka...(3 minuty)... no znam max bass
A: To jest pełna nazwa ?? Skąd nadaje?
R: Nie wiem. Tak tu na radiu pisze... jest jeszcze volume...
(omg)


A: Proszę powiedzieć jakie jest wykształcenie osób w pana gospodarstwie domowym?
R: nooo, różne (teraz i cały czas mówił głosem klasycznego anemika z dowcipów)
A: Więc proszę je wymienić.
R: noooo, pooodstawoowe mamy, i zawodooowe
A: Czy to wszystkie?
R: …
A: Proszę pana, czy to już wszyscy, czy jest jeszcze ktoś z innym wykształceniem?
R: …
R: Dziecko nam się urodziło.
A: To pięknie ( o nie- oni się rozmnażają!), ale ja pytam o wykształcenie.
R: Ono nie ma wykształcenia.



A: Czy zechciałby pan wziąć udział w...?
R: (przerywa) eee, proszę paaani, ja to z tego nie skorzystam..
A: (zirytowana) Z czego nie zamierza pan korzystać?
R: No, wie pani, yyyy, ja to nawet nie odbieram, gdy ktoś, yyy, na przykład dzwoni?
( i wszystko jasne ^^)



Oto odpowiedzi respondentów na prośbę o wymienienie imion czterech ewangelistów:
R1: yyyy.. Kacper, Melchior i Baltazar..
R2: Jan Pawel II, Benedykt XVI, ks. Twardowski i Matka Teresa
R3: Ale imiona żeńskie czy męskie???
R4: Nie mogę powiedzieć, bo seks teraz robię!!!
R5: Tylko czterech???
R6: No Janek był… Szarika miał… oj nieee- o czterech pancernych pomyślałem!
R7: Szczepan i Tymoteusz.
R8: Andrzej, Roman. Lech i Jarosław- oni też są jak ewangeliści.


A: Proszę wymienić dekalog.
R: Znam, ale nie powiem.


A: Ankieta będzie na temat religii i świąt.
R: A pani kociej wiary jest?
(przyznaję, że nie wiem)


A: Dzień dobry. Nazywam się (...). Jestem pracownikiem (...) Czy mógłby pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Eeee... A skąd pani ma mój numer?
A: Numer został wybrany losowo.
R: Aaaa... A pani mnie nie namierzy?


A: Dzień dobry (...)Do badania został wylosowany mężczyzna w wieku 47 lat.
R: Toja dam męża....
A: Bardzo proszę.
( po chwili..)
R: (pewnie mąż) Słuchaj ty jeb** ku**, jak jeszcze raz tu zadzwonisz to cię zap***, k*** ty je*** i całą tę wasza poj*** kur*** bandę!! Zadzwonię na policję jak jeszcze raz tu zadzwonisz, k*** poj***!!!!!! I wam wszystkim skują ryje!!!
A: (złośliwie) rozumiem, ze nie mieszka to żaden mężczyzna?
R: (wściekły) Co!!??!!
( tym razem to ja rzuciłam słuchawką. A co!)

poniedziałek, 19 listopada 2007

odcinek 30

A: Dzień dobry nazywam się... Jestem instytutem badania opinii publicznej.


A: Komputer do udziału w badaniu wylosował mężczyznę w wieku 35 lat.
R: Babciu!! To do Ciebie!!


A: Dzień dobry nazywam się …
R: (starsza pani) Proszę poczekać, Tadziu wyłącz odkurzacz.


A: Na ile jest pan zadowolony z tego dealera Renault ? (odczytuję skale)
R: Smuuutny.
A: Ale według skali którą przeczytałam?
R: Smuuutny.


A: Dzień dobry nazywam się …
R: (przerywa) Niestety, nie mam teraz czasu, bo mam małego.


A: Dzień dobry nazywam się …
R: Teraz chwilowo nie mogę, bo w jednym ręku trzymam telefon a w drugim, co innego.
(A. nie dociekała co to było )


A: Czy zechciał by pan odpowiedzieć na nasze pytania? To zajmie tylko dwa, trzy lata...


Często dzwonimy do firm, instytucji itd. Czasem nazwy tych miejsc uniemożliwiają nam zachowanie powagi. Oto kilka przykładów wesołej twórczości naszych respondentów:


-Sklep Spożywczy ROZTOCZE

-Firma TIME-OUT POLAND- zakład karny

- Zakład Mięsno-Wędliniarski DYPLOMATYKA

- Firma Krab Borowy

- Firma MARCHEWKA - meble z drewna

- Zakład Mięsny Ryjek

sobota, 17 listopada 2007

odcinek 29

A: Dzień dobry. Nazywam się… Dzwonię do pani w sprawie badania…
R: (przerywa) aaa no nareszcie. Pani z Ciechocinka!! Ja już się nie mogę doczekać tego sanatorium. Tak mi już strzela w kościach, że aż ludzie w kościele ze strachu podskakują! Dobrze, dobrze… Doniosę te badania. Tylko niech Pani zapisze, że algi chcę i bicze. Algi!! Niech pani zapamięta!!
(zapamiętałam ^^)


A: Ile samochodów znajduje się w Pani gospodarstwie domowym? Proszę nie zapomnieć o tych, które są czasowo nie użytkowane.
R: Dziękuję bardzo, ale nie przyjmuję takich przeprosin.


A: Dzień dobry. Nazywam się… Dzwonię do pana w sprawie badania…
R: Panie mi nawet ch*** nie staje, a tu pan chce gadać o jakiś pierdołach.


A: Jakie programy i stacji radiowe pani zna, choćby tylko z nazwy, nawet jeśli ich pani nie słucha?
R: No słucham…
A: Jakie programy i stacji radiowe pani zna, choćby tylko z nazwy, nawet jeśli ich pani nie słucha?
R: No słucham…
A: A jakich?
R: No słucham…
i tak jeszcze kilka razy, aż w końcu
R: Pani poczeka, ja se watę z ucha wyjmę...
(eureka!)


A: Dzień dobry, przeprowadzamy ankietę na temat Pulsu Medycyny .
R: A ile to zajmie?
A: ok. 20 minut
R: aha, wprawdzie mam przeprowadzać zabieg i pacjent śpi na stole, ale możemy porozmawiać. Słucham jakie są pytania…



A: Dzień dobry. Nazywam się… Dzwonię do pani w sprawie badania…
R: To ja dam męża.
A: Bardzo proszę.
(podchodzi mąż)
R: Co jest k***?!
A: Dzień dobry. Nazywam się… Dzwonię do pani w sprawie badania. Poświęci mi pan kilka minut na nasza ankietę ?
R: Na jaki temat ?
A: Piwa.
R: No pije k*** piwo. A kto w ogóle płaci za połączenie ?
A: My.
R: No bo wiesz jak się okaże, że ja to pojadę i ci k*** nogi z d*** powyrywam !!


R: A czy ta ankieta jest an... anona... anim... ana... yyy animowana??
A: Tak proszę pani jest anonimowa.

piątek, 16 listopada 2007

Odcinek 28 z motywem warszawsko- krakowskim

A: Dzień dobry nazywam się .....
R: (przerywa) Przykro mi.
(a myślałam, że mam ładne imię)


A: Dzień dobry. Nazywam się… Dzwonię do pani w sprawie badania…
R: A tak w ogóle to skąd pani dzwoni? Tu od nas z Krakowa?
A: Nie. Z Warszawy.
R: Z Warszawą nie rozmawiam ,Warszawie nie udzielam wywiadów ,bo Warszawa to dla mnie żaden autorytet.
(rzut słuchawką)


A: Dzień dobry nazywam się … (i lecę z formułką)
R: Tu Kowalczyk Stefan syn Tadeusza i Weroniki. Moja mama obchodziła imieniny 13 stycznia wtedy co pani.
A: (lekko zakłopotana) aaale ja obchodzę imieniny 5 lipca.
R: To wszystkiego najlepszego, a tak w ogóle to skąd pani dzwoni? Tu od nas z Krakowa?
A: Nie. Z Warszawy.
R: O boże jak ja nienawidzę warszawiaków, i w ogóle nie chce mi się na żadne ankiety odpowiadać, nie mam czasu...
A: W takim razie możemy zadzwonić w innym terminie bardziej dogodnym dla pana?
R: Owszem, po 23 albo o 5 rano.
A: Pracujemy od 8 do 16...
R: No dobrze , proszę zadzwonić za pół godziny, ale będę rozmawiał tylko i wyłącznie z panią.
A: Ale nie wiadomo komu trafi się ten numer...
R: (zalotnie) Powiedziałem, że będę rozmawiał tylko z panią, proszę wpisać: Stefan syn Tadeusza i Weroniki. A jak pani będzie w Krakowie to ja pani pokażę Kraków z innej strony...


A: Czy mogłabym rozmawiać z osobą, która jako ostatnia spośród domowników obchodziła urodziny?
R: U nas się nie obchodzi urodzin, imienin też nie.
A: Ale po prostu chodzi nam o osobę, która jako ostatnia spośród domowników ukończyła jakiś wiek.
R: Ale jaki wiek?
A: To ja to wytłumaczę na przykładzie: gdyby przykładowo Ola miała urodziny 24 maja, a Zuzka 1 czerwca - to chciałabym rozmawiać z Zuzką.
R: Ale żadna Zuzka tu nie mieszka i w ogóle, ale o co chodzi??
A: To jest istotne z punktu widzenia statystyki; ponieważ wyniki badań są analizowane statystycznie również ze względu na wiek, w badaniu muszą brać udział osoby, których wiek jest faktycznie zaokrąglony do pewnych całości w latach, aby nie było rozbieżności, interesują nas np. poglądy osoby która ma od niedawna skończone np. 25 lat niż osoby która ma lat 25 i 10 m-cy, czyli ma właściwie już 26 lat. Czy mogłabym więc rozmawiać z osobą, która jako ostatnia miała urodziny?
R: Ale ja już pani mówiłam, że u nas urodzin nikt nie ma.
(świst opadających rąk- powinnam dostać premię)


Ankieta o bananach (tak, wiem, że to żenujące)
A: Czy marka chiquita zaspokaja pani wszystkie potrzeby?
R: No wie pani? Ja nigdy nie zaspokajałam swoich potrzeb bananem!


Ta sama ankieta
A: Czy chiquita jest marką wibrującą?
R: Czy w dalszym ciągu rozmawiamy na temat bananów?


A: Ile osób mieszka razem z Panią?
R: 8 osób
A: Pierwsza osoba kim jest dla pani i ile ma lat?
R: Siostra. Lat …
A: Druga?
R: Siostra. Lat …
A: Kolejna?
R: Siostra. Lat…
(…)
A: Pewnie ósma osoba to też pani siostra?
R: taaaak, bo to jest zakon i my wszystkie jesteśmy siostrami...
(i wszystko stało się jasne)


A: W sobotę o której godzinie można zadzwonić?
R: W obiad.

czwartek, 15 listopada 2007

Odcinek 27

A: Jakiego jest pan wyznania?
R: Takiego jak wszyscy.


A: Proszę powiedzieć, która z osób, które pani wymieniła wnosi największy wkład w budżet domowy.
R: No chyba dzieci są naszym największym budżetem.


A: Co pan robi w swojej pracy, jakie są pana główne obowiązki?
R: Co pan k*** nie wie co kierowca robi!!!???


A: Dzień Dobry nazywam się.. Dzwonię z Instytutu Badań Rynku. Przeprowadzamy badanie na temat zwyczajów słuchania radia.
R: Mnie nic nie interesuje, ja tylko czekam na prędkie odejście do boga


A: Dzień Dobry nazywam się.. Dzwonię z Instytutu Badań Rynku. Przeprowadzamy badanie na temat zwyczajów słuchania radia.
R: Nie wezmę udziału w ankiecie, bo mi się pieróg rozkleja


Koniec ankiety. Respondent żegna ankietera jakże miłymi słowami
R: Bywaj oszuście!


A: Proszę powiedzieć co robi Pani w czasie wolnym od Pracy?
R: Uprawiam seks!
A : hmmm w takim razie jak to zapisać? Mam taką odpowiedź: "Spotkania z rodziną/znajomymi". Może być?
R: hmm... hehehe w sumie pasuje!


A: Czy zna Pan program X, służący do przełączania rozmów w telefonii stacjonarnej?
R: (z entuzjazmem) Tak, tak, jasne, pewno!
po chwili
R: No dobra- żartowałem hie hie hie.


Koniec ankiety
A: To w takim razie dziękuję Panu bardzo, życzę miłego dnia i dzień dobry...


A: Przeprowadzamy badanie wśród kierowców. Do tej ankiety poszukujemy...
R: (przerywa) A pije pani alkohol?
A: Nie. Przeprowadzamy badanie wśród kierowców…
R: (ponownie przerywa) To o czym będziemy rozmawiać, o alkoholu?
A: (zrezygnowana) To może zadzwonimy innym razem...


Ankieta o ciężarówkach, pytamy o wyposażenie itd.
R: Pani tak się pyta o te przestrzenie sypialne w mojej ciężarówce, a skąd pani dzwoni ?
A: Z Warszawy.
R: To ja za tydzień będę przejeżdżał przez Warszawę, to może pani sama sprawdzi.

wtorek, 13 listopada 2007

Odcinek 26

A: Dzień Dobry nazywam się.. Dzwonię z Instytutu Badań Rynku. Przeprowadzamy badanie na temat zwyczajów słuchania radia.(…) Jakie stacje radiowe pani zna- choćby tylko z nazwy, nawet jeśli ich pani nie słucha?
R: Kochana ja radia nawet nie mam, jestem 100 lat za murzynami... zacofana jestem (śmieje się)
A: Proszę tak o sobie nie myśleć (śmiech)
R: Ale wiem ze jest radio uks krótkie fale
A: mhmm.. Jaki jest pani zawód??
R: Krawcowa, a w ogóle to jestem bizneswoman.


A: Jak Pani łączy się w domu z internetem?
R: Jak to 'jak'?! Przez komputer!
A: heh.. nie do końca o to mi chodziło...
R: A o co? O skype'a?!


A: Jakie zna Pani nazwy rozgłośni radiowych?
R: eeeee, teleranek i ten, no ...herbata na śniadanie.
( Ankieterowi już nie się chciało dopytywać czy "coś jeszcze", w obawie, że usłyszy nazwy rozgłośni typu: domowe przedszkole albo tik-tak)


A: Dzień dobry. Nazywam się (…) Przeprowadzamy dziś badanie z osobami w wieku od 15 do 75 lat.
R: Ale proszę pani, ja jestem poza granicą.
A: To znaczy jest pani poza Polska?
R: Jestem poza granicą wieku.


A: Czy jest pan zadowolony z obsługi klienta w cyfrze+?
R: No nie za bardzo, bo kurde, chciałem se załączyć ten pakiet relaXXX, wie pani ten z pornosami i gołymi babami, a oni mi go nie chcą uruchomić chamy jedne!!!


A: To było moje ostatnie pytanie, dziękuję bardzo za poświęcony mi czas…
R: (przerywa) To teraz ja przeprowadzę z panią ankietę. Ile pani zarabia?
a) dużo
b) średnio
c) mało
A: Przykro mi, ale nie mogę udzielać takich informacji. ^^


R: Te pytania to dla jakiś idiotów są napisane. Tylko debile mogą na nie odpowiadać!!!
A: (złośliwie) W takim razie możemy kontynuować…


A: Dzień dobry...
R: (przerywa) To jest pomyłka!

niedziela, 11 listopada 2007

Odcinek 25

A: Dzień dobry, nazywam się… Czy zgodziłby się Pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: NIGDY!
(rzut słuchawką)


A: Czy Pani zdaniem molestowanie seksualne występuje w pracy...
a) często
b) niekiedy
c) rzadko
d) nigdy?
R: Nie wiem proszę Pani, bo już dawno nie pracowałam.


A: Powiedział pan, że nie zagłosuje na Hannę Gronkiewicz- Waltz w najbliższych wyborach , proszę powiedzieć jakie cechy ma ta osoba, że nie odda pan na nią swojego głosu?
R: Bo w Polsce maja rządzić Polacy a nie Żydostwo!!!!
A: … (szok)
A: Dziękuję to były moje wszystkie pytania...


A: Na ile jest pan zadowolony z usług TP?
R: Pani, mnie nawet żona do końca nie zadowala, dlatego od czasu do czasu chodzę na panienki. I teraz twierdzisz pani, że TP może mnie w jakimkolwiek stopniu zadowolić?


A: Czy gdyby miał pan taką możliwość, zrezygnowałby pan z TP i przeniósł się do innego operatora?
R: Tak. Ale widzi Pani... Ja nie mam wyboru! U nas tylko od Telekomunikacji można mieć internet. Więc jesteśmy na nich skazani! Telekomunikacja to MONOGAMISTA jest!


A: Reklamy jakich sieci sklepów widział Pan w ciągu ostatnich miesięcy?
R: Eee...yyy...eee... O! Fanty na przykład! Coca-Coli też...
A: (cierpliwie tłumaczy) Nie, nie, pytałam o sieci sklepów, reklamy jakich sklepów widział Pan ostatnio?
R: (zadowolony z siebie) Aaa! To Pizzy Hut!


A: Posiada pan telefon stacjonarny?
R: Nie, zrezygnowałem na rzecz Orange.
A: A jak często używa pan komórki w domu?
R: Rzadko, częściej ze stacjonarnego dzwonię.
(ponownie opadły mi ręce)


A: (lecę z formułką) ... to potrwa około 15 min czy miałaby pani czas w tej chwili?
R: No raczej nie bo właśnie jestem po porodzie i trzymam dzidziusia.
A: Ojej! A chłopiec czy dziewczynka?
R: Chłopiec.
A: (chciałam powiedzieć- to połóż pani gdzieś bachora i jedziemy z tym koksem, ale jako profesjonalistka się powstrzymałam ^^) No to szczęścia życzę do widzenia.

sobota, 10 listopada 2007

odcinek 24

A: Z jakiego typu dostępu do internetu korzysta pan w domu? Z dial-up czy z łącza szeroko pasmowego?
R: Z e-maila...


A: Będę pani czytała różne stwierdzenia i proszę przy każdym z nich określić, czy się pani zgadza z danym stwierdzeniem czy nie- posługując się skalą od 1 do 7, gdzie 1 oznacza zdecydowanie się nie zgadzam, a 7 zdecydowanie się zgadzam.
R: Ja będę odpowiadać tak, żeby pani tam najlepiej wypadła w firmie! Same siódemki będę dawać!
A: Niech pani odpowiada tak, jak pani uważa i jak się pani zgadza z poszczególnymi stwierdzeniami, a nie same siódemki.
R: Ale ja chce żeby pani świetnie wypadła!
A: Na pewno wypadnę, proszę tylko odpowiadać na pytania. (czytam jakieś tam stwierdzenie) Proszę powiedzieć czy się pani zgadza z tym stwierdzeniem posługując się skalą od 1 do.
R: No nie zgadzam się, czyli powinno być 1, ale niech pani zapisze 7 żeby pani nie miała nieprzyjemności w pracy...
(świst opadających rąk)


A: Jakie są pani główne obowiązki w pracy?
R: Konserwuję powierzchnie płaskie hi hi hi, ale to głupie, co? Pilnuję porządku, do niedawna myłam jeszcze okna ale już mi nie pozwalają, chyba się boją, że staruszka się połamie czy coś... ooo a ostatnio kupili niszczarkę... niech pani koniecznie zapisze, że zajmuje się niszczeniem, taka jestem pani od destrukcji, nic tylko siedzę sobie i niszczę hi hi hi


Przestroga dla niezbyt dojrzałych tatusiów...
Telefon odbiera kilkuletnie dziecko.
A: Dzień dobry jestem ankieterką, czy jest ktoś dorosły?
R: Tatooo!!! Czy jesteś dorosły?


Podobna sytuacja- odbiera dzieciak.
A: Dzień dobry jestem ankieterką, czy jest ktoś dorosły?
R: Nie ma
A: A nie wiesz kiedy będzie?
R: Nie wiem, to może zawołam tatę. Tatooooo!!!!!
... i za moment podszedł tatuś


A: Dzień Dobry nazywam się.. Dzwonię z Instytutu Badań Rynku. Przeprowadzamy badanie na temat zwyczajów słuchania radia. Do badania został wylosowany pan Mariusz. Czy mogę z nim rozmawiać?
R: Męża nie ma.
A: A kiedy mogę go zastać w domu?
R: (płaczliwie) Już mówiłam, że wyszedł i już nie wróci! Nigdy! Wziął walizki i się wyprowadził !!!
A: Rozumiem, ze nie ma szans skontaktowania się z małżonkiem w ciągu najbliższych 7 dni?
(nie mogłam się powstrzymać ^^)

czwartek, 8 listopada 2007

odcinek 23

A: Z kim Pan najczęściej chodzi do dyskotek/klubów?
R: W dżinsach.
A: Z KIM Pan najczęściej chodzi?
R: aaaaa! Z żoną! I z przyjaciółmi! I z kochanką też!


A: Czy jest pani w wieku od 15 do 75 lat?
R: Mąż ma 80 lat a ja dochodzę....
(Gratulujemy sprawności ^^)


A: Czy kiedykolwiek była pani w działającym w okolicy tesco na ul. … w Kielcach?
R: A to ten co się pod górę idzie? Ten przy banku?
A: hmm... tak, tak... właśnie ten.
(co z tego, że nigdy w Kielcach nie byłam, intuicja podpowiadała mi, że to właśnie ten sklep)


A: Czy mogę rozmawiać z pani mężem?
R: W tej chwili? Mąż jest na cmentarzu.
A: Na stałe?


A: Z którymi marketami kojarzy się panu przymiotnik „solidny”?
R: eee...yy... z Pizzą Hut.
A: (zrezygnowanym głosem) Ale ja pytałam pana o sklepy, markety, a z tego co wiem, to Pizza Hut supermarketem nie jest...
R: A dlaczego nie? Też może być... przecież tam też się kupuje!
(co racja, to racja)


Ankieterowi wyświetla się nazwisko respondenta do którego ma zadzwonić.
A: (mruczy do siebie) Pani Wiater… Wiater… Może ja jej powiem, że mówi się Wiatr, a nie Wiater…

środa, 7 listopada 2007

odcinek 22

Ankieta pod pięknie brzmiącym tytułem „Powschodowa regulacja zachwaszczenia w uprawie kukurydzy”
A: Czy uprawiają państwo kukurydzę?
R: Biorąc pod uwagę, że dodzwoniła się pani do sklepu spożywczego, kukurydzę mamy, ale konserwową!(śmiech)


A: Dzień dobry. Dzwonię z Instytutu Badania Rynku. Czy mogłaby pani odpowiedzieć na kilka pytań związanych z rynkiem telekomunikacyjnym?
R: (bardzo miłym tonem) Ależ oczywiście, bardzo chętnie z panią porozmawiam. Proszę chwileczkę poczekać…
R: (na boku do dziecka) Wypier*** bo rozmawiam!!!


A: W którym roku się Pan urodził?
R: A Pani pyta prywatnie, czy oficjalnie?


A: Czy zna Pan piosenkę "Prosta rzecz", śpiewaną przez Rojka, Nosowską i Grabowskiego?
R: …
A: Halo?
R: No jestem...
A: Czy zna Pan piosenkę "Prosta rzecz", śpiewaną przez Rojka, Nosowską i Grabowskiego?
R: Znam... Ale nie zaśpiewam Pani…


A: Ile godzin dziennie poświęca Pan na pracę?
R: Dziennie powinienem 8 (śmiech), ale poświęcam jakieś 2 godziny.
A: Ok., rozumiem…
R: (pod nosem do siebie):O cholera a jak szef się dowie?!
A: Nie, nie niech Pan się nie martwi...
R: Ufff to dobrze...


A: Jak często bierze pan udział w wydarzeniach kulturalnych typu teatr, muzeum, koncerty...
R: O jezu tego to ja nie znoszę!!!



post zamieszczam dziś, żeby peejay się nie stresował :)

wtorek, 6 listopada 2007

odcinek 21

A: Dzień Dobry nazywam się.. Dzwonię z Instytutu Badań Rynku. Przeprowadzamy badanie na temat zwyczajów słuchania radia. Czy zgodzi się Pani wziąć udział w naszej ankiecie?
R: Mój sąsiad- pan Janusz ma coś koło 70 lat i właśnie jemu odłączcie radio, bo o i tak nie będzie płacił abonamentu...
A: (szok) Dziękuję, nie mam więcej pytań.


A: Czy zgodziłby się Pan…
R: (przerywa) Mnie te dewiacje nie interesują.


A: Jak się nazywał zawód lub zajęcie jakie wykonywał pan ostatnio?
R: Pracowałem w kopalni...
A: Był pan kopalnikiem?...
(ogólna konsternacja ^^)


Ankieta na temat nazwy dla nowej taniej wódki:
A: A jak ocenia pan nazwę "swojak", czy podoba się panu taka nazwa?
R: "Stojak", no tak bardzo dobra nazwa, można i na stojaka się takiej napić.


Ta sama ankieta:
A: A w jakich okolicznościach zdarza się panu pić wódkę?
R: No jak jest okazja, a czasem to i bez okazji, pod papierosa na przykład.


A: Jaką pracę wykonuje Pan obecnie? Jak się nazywa Pana zawód lub zajęcie?
R: Montuje klimatyzacje.
A: Czyli jak mogę zapisać pana zawód?
R: Klimatyzator.

sobota, 3 listopada 2007

A: Komputer wylosował osobę z wykształceniem podstawowym. Czy ta osoba mogłaby podejść do telefonu?
R: No niestety nie, bo ona nie ma nóg...
('podejść' to było niefortunne słowo..)


A: Jaki ma pan samochód?
R: Nie wiem
A: To może ja panu przeczytam listę marek i modeli?
R: Chwila ja zadzwonię do szofera i się spytam czym jeździmy.
(burżujstwo ^^)


A: Jak smakuje panu to piwo?
R: W sumie dobre, przypomina trochę smak taniego wina, którym kiedyś urżnąłem się podczas żniw w swoim kumbajnie.


A: W jakim zawodzie pan pracuje?
R: Usługi świadczę
A: A na jakim stanowisku pan pracuje?
R: Właściciel firmy.
A: Czym się pan przede wszystkim zajmuje, jakie są pana główne obowiązki?
R: Mordowanie .
A: hmmmm?
R: Morduję... żywe istoty
A: To znaczy?
R: Dezynfekcja i deratyzacja.


R: Ja muszę najpierw wiedzieć, jakie będą pytania, dopiero pani powiem, czy odpowiem!
A: Dobrze, ja panu je przeczytam...
R: No to niech pani mi powie, jakie jest 3 pytanie?
A: Nie mogę przejść do 3, skoro jeszcze panu pierwszego nie zadałam.
R: No to jakie jest pierwsze?
A: Czy zgodzi się pan odpowiedzieć na pytania naszej ankiety?
^^

A: Ile ma pan lat?
R: A co chce pani za mnie wyjść???
A: Nie- proszę podać swój wiek.
R: 53 lata
A: Jak pan sadzi czy Jarosław Kaczyński słusznie postąpił dymisjonując Kaczmarka ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych? Zdecydowanie tak, raczej tak, raczej nie, czy zdecydowanie nie ?
R: Wie pani co Kaczory to stare Skur***ny powinno się ich utopić, ale to i tak nic nie da bo kaczki umieją plywać jeb** skurw*** … Czy zgadza się pani ze mną ?
A: yyyy tak, zdecydowanie (śmiech)
A: To było juz ostanie pytanie naszej ankiety dziękuję panu bardzo i życzę miłego dnia.
R: Wie pani co- jak nie będzie miała pani co robić to proszę do mnie dzwonić.

piątek, 2 listopada 2007

nr 19

A: Czy zna Pan następujące marki sklepów: real?
R: Tak znam. Tam można zrobić duże zakupy. Kupić kibel albo zlewozmywak...


A: Dzień dobry, nazywam się.... ( i lecę z formułką)
R: Przepraszam czy pani jest żywa czy automat?


A: Jaką pracę wykonuje Pan obecnie?
R: Pilot .

A: A jak się nazywa stanowisko?
R: Kierowca latającego autobusu.


A: Przeczytam teraz kilka stwierdzeń dotyczących telefonów komórkowych, a pan powie mi czy się z nimi zgadza czy nie.
R: Ok. Rozumiem
A: Pierwsze stwierdzenie: „ Czuję się bezpieczny, gdy mam przy sobie mój telefon komórkowy”.
R: Oczywiście, zawsze mogę nim komuś przyp***!!


A: Jak nazywa się stanowisko ,na którym pan pracuje?
R: Biurko.


A: Czy zgodziłaby się pani odpowiedzieć na pytania z naszej ankiety?
R: Tak.
A: Dziękuję.
R: (przerywa) Czy to były już wszystkie pytania?


A: Dzień dobry nazywam się…
R: (przerywa) Tak wiem !!
A: yyy ale co Pani wie ??
R: no Pan w sprawie zapłaty za garaż...

czwartek, 1 listopada 2007

religijno- świątecznie

Badanie na temat religii, kościoła itd.
A: Proszę wymienić dekalog
R: To znaczy WSZYSTKIE pięć?!!?

A: Ankieta będzie na temat religii i świąt.
R: a pani Jehowa?

A: Uważa się pan za osobę głęboko wierzącą?
R: Zdecydowanie tak.
A: A jakiego pan jest wyznania?
R: Jestem ateistą...

A: A jakiego jest pan wyznania?
R: No naszego!
A: Ale konkretnie proszę powiedzieć.
R: A może jakaś podpowiedź?
A: Przepraszam, ale ja nie mogę panu sugerować panu wiary.
R: To ja się pójdę zapytam kogoś w domu...

A: Jaki jest Pana stan cywilny?
R: Cywilny??? Kościelny...

wczoraj :)
A: Czy mógłby mi Pan poświęcić parę minut i odpowiedzieć na kilka pytań?
R: Nie mogę, właśnie się spakowałem i wyjeżdżam na Wszystkich Świętych,
A: Aha… w takim razie zadzwonię kiedy indziej. Wesołych świąt! ^^

środa, 31 października 2007

odcinek 17 telenoweli "ciężka dola ankietera" :)

A: Kiedy ostatnio serwisował pan samochód?
R: Wie pani co, ja zjadłem teraz śniadanie i muszę do toalety…
A: Oczywiście, zatem kiedy mogę do pana zadzwonić?
R: Bo wie pani ja dziś rano miałem lewatywę, także pani rozumie Proszę zadzwonić za godzinę.
A: mhmmm Dobrze, zadzwonię później.
R: (radośnie) To ja spadam na kupkę, do widzenia.

A: Na zakończenie ankiety chciałam zadać kilka pytań dotyczących pana oraz pana go gospodarstwa domowego. Proszę podać rok Pana urodzenia?
R: I co, może jeszcze mam podać swój numer telefonu?!

A: Dzień dobry. Dzwonię z Instytutu Badania Rynku. Czy mógłby pan odpowiedzieć na kilka pytań związanych z rynkiem telekomunikacyjnym?
R: Ja pani powiem, do cholery! Rynek telekomunikacyjny jest zły! Państwo na tym trzyma łapę! Nie będę rozmawiać!!!!
(rzut słuchawką)

A: Dzień dobry. Dzwonię z Instytutu Badania Rynku i Opinii Publicznej. Czy mógłby pan odpowiedzieć mi na kilka pytań?
R: A postawi pani połówkę?

A: Dzień dobry. Dzwonię z Instytutu Badania Rynku i Opinii Publicznej. Czy mógłby pan odpowiedzieć na kilka pytań?
R: eeee... A skąd pani ma mój numer?
A: Numer został wybrany losowo.
R: aaaa... A pani mnie nie namierzy?

A: Dzień dobry. Dzwonię z Instytutu Badania Rynku i Opinii Publicznej. Przeprowadzamy badanie na temat stacji radiowych Czy mogłaby pani odpowiedzieć mi na kilka pytań?
R: Ale o co chodzi??
( powtarzam wolniej, wyraźniej i dwa razy dłużej o co chodzi, ale ona dalej nic nie rozumie)
R: Ja jestem emerytką. Czy Pani chce mi abonament sprzedać czy ki diabeł?
A: Nie, nie.. Przeprowadzamy taki sondaż, badanie dotyczące stacji radiowych.
R: Ja się męża muszę zapytać co mam z tym zrobić…
A: No dobrze…
R: (babuszka szeptem do męża) Słuchaj ktoś tam dzwoni, skądś tam, nie wiem o co chodzi… jakieś badanie czy coś…
Mąż do niej: Weź w ogóle z nimi nie rozmawiaj… Nie wiemy co to, nie rozumiemy. A jeśli to jakaś śmierć jest?
(trzask odkładanej strachliwie słuchawki)
ankieterka w szoku ^^

A: Dzień dobry. Czy dodzwoniłam się do firmy X?
R.: Nie, do kurczaka z rożna!

wtorek, 30 października 2007

ankietowo- odcinek 16

A: Dzień dobry czy mogę rozmawiać z osobą odpowiedzialną za komputery w państwa firmie?
R: U nas nie ma takiej osoby.
A: Korzystają państwo z usług firmy zewnętrznej?
R: Nie, każdy sam myje swój komputer.

Ankieta na temat komputerów, oprogramowania itd. w firmach
A: Zechce pan odpowiedzieć na pytania naszej ankiety?
R: Absolutnie nie, ja nie będę z panią rozmawiał o tak poufnych sprawach. To są tajne informacje na temat naszej firmy, oprogramowania i w ogóle...
(i tak bardzo bardzo długo jakie to wszystko tajne, ważne itp ok. 10 min)
A: A może zechce mi pan powiedzieć chociaż ile komputerów posiada państwa firma?
R: Dwa.

A: Dzień Dobry nazywam się...Dzwonię z Instytutu Badań Rynku. Przeprowadzamy badanie na temat zwyczajów dotyczących słuchania radia. Czy zgodzi się Pan wziąć udział w naszej ankiecie ?
R: A co to jest ankieta???
A: Ja będę Panu czytała pytania ,a Pan będzie wybierał sobie odpowiedzi.
R: aha...
A: Proszę powiedzieć ile osób łącznie z Panem zamieszkuje Pana gospodarstwo domowe?
R: Ale,ja nie mam gospodarstwa domowego.
A: Proszę Pana ,nie mam na myśli gospodarstwa rolnego,tylko osoby które łącznie z Panem zamieszkują i utrzymują się ze wspólnych funduszy .
R: Czy pani jest głucha ,nie mam gospodarki!
A: Proszę Pana gospodarstwo domowe to osoby wspólnie mieszkające i utrzymujące sie ze wspólnych funduszy i to jest pojęcie względne.
R: A co to jest pojecie względne?
(omg)

A: A teraz odczytam pani nazwy rozgłośni radiowych, które można słuchać w pani miejscowości, o każdej z nich proszę powiedzieć, czy słyszała pani o niej kiedykolwiek... Katolickie Radio Płock
R: O nie!!! Wie pani gdzie ja mieszkam? W Toruniu!!! Nie odbieram KRP i potem wyjdzie, że ja po prostu nie słucham tej rozgłośni!!! Nie zgadzam się na takie coś!!!
A: Ale proszę pani, widzę że dzwonię pod kierunkowy na Toruń, ale ten kierunkowy obejmuje o wiele szerszy teren niż pani miasto i część abonentów pod tym kierunkowym może odbierać te radio.
R: Nie będę odpowiadać!!! Ta ankieta jest zakłamana!!! Żegnam!!!
(tradycyjnie- rzut słuchawką)

A: Zapytam o płeć i wiek każdej z trzech osób mieszkających w Pani gospodarstwie domowym- ile ma Pani lat?
R: 60
A: Kim jest druga osoba?
R: Mąż lat 70.
A: A trzecia?
R: Tu pani się zdziwi- kochanek lat 50.
A: mhm, rozumiem... kto wnosi największy wkład w budżet domowy?
R: Ja jestem przewodniczką stada.
A: ... (chwila na ochłonięcie)
A: Komputer wylosował pani kochanka, kiedy go mogę zastać?

poniedziałek, 29 października 2007

żarcik ankieterski

- Dzień dobry, jestem ankieterem. Czy mogę zadać krótkie pytanie?
- Tak.
- Jest pan Żydem?
- Nie, nie jestem.
- Na pewno nie jest pan Żydem?
- Nie!
- Moim zdaniem pan jest...
- Ku*wa, nie jestem!
- Ja zapiszę jednak, że jest pan Żydem...
- A zaj****bać ci w ryja?!
- No dobrze, nie jest pan. To teraz drugie pytanie...
- Jakie?
- Czy pańscy rodzice są Żydami?

taak- to jest zboczenie zawodowe. Jeśli nie rozmawiamy z zakręconymi respondentami opowiadamy sobie takie właśnie dowcipy ^^

komentarze ankieterów- też jesteśmy złośliwi

W przypadku, gdy nie możemy przeprowadzić ankiety- zostawiamy w systemie odpowiedni komentarz. Oto kilka przykładów:

- Wywiady 11421 i 11452 przerwane, ponieważ respondenci byli pijani i nie nadawali się do przeprowadzenia wywiadów.

- Respondent mieszka sam, ale jest alkoholikiem, pije codziennie (nawet denaturat) i nie można się z nim dogadać. Ponadto w jego mieszkaniu nie ma wody, prądu i telewizora też nie ma.

- Adres, który oznaczyłam kodem "inne", oznacza, że znajduje się tam tzw. melina. Jest to miejsce niebezpieczne ze względu na ludzi spożywających w tym domu alkohol.

- Respondent jest dostępny tylko w dni parzyste, w godzinach nieparzystych. Zaznaczam, że tylko w trakcie miesięcy nieparzystych i to pod warunkiem, że aura jest sprzyjająca. Dodatkowo respondent jest niepodzielny przez dwa.

niedziela, 28 października 2007

kobieta i świat nie liczą lat

A: Dzień dobry nazywam sie.... przeprowadzamy obecnie krótkie
badanie na temat usług bankowych. Czy zgodzi sie pani na
przeprowadzenie ankiety?
R: Tak
A: Ile ma pani lat??
R: A nie powiem. (śmiech)
A: To może poda pani chociaż przedział wiekowy?
R: Kobieta i świat nie liczą lat.

Z badania profilu klientów centrum handlowego:
A: Dlaczego odwiedził Pan dzisiaj to centrum handlowe?
R: Żeby opóźnić wizytę u teściowej.

A: Co jest najpotrzebniejszą inwestycją infrastrukturalną w Pana gminie?
R: Wymiana burmistrza.

A: Czym się Pan kieruje, kupując zupy w proszku?
R: Głodem!

Pytanie otwarte dotyczące wydłużenia czasu świadczenia pewnej usługi telekomunikacyjnej:
A: Dlaczego właśnie okres siedmiu dni jest najlepiej dopasowany do Pana potrzeb?
R: W siedem dni stworzono świat.

A: Jakich zna Pan wybitnych Rosjan?
R: Z wybitnych Rosjan to znam Gagarina i Łajkę.

sobota, 27 października 2007

A: Poszukuję mężczyzn w wieku od 18 do 29 lat.
R (młoda kobieta): Ja też ich poszukuję, ale tu w okolicy tacy nie mieszkają.

A: Czy zastałam może pana Marcina?
R: Paaaani, on tera nie podejdzie, w wannie siedzi i dupsko szoruje, bo on zara na randewu idzie.
(rendez-vous -fr. randka) ^^

A: Chciałabym porozmawiać z osobą, która jest odpowiedzialna w państwa firmie za komunikacje marketingowa
R: Wie pani u nas tak rzadko jeżdżą autobusy ,że nie ma chyba sensu przeprowadzać tej ankiety...

A: Dobry wieczór.
R: Dobry wieczór.
A: Nazywam się ..., pracuję dla niezależnej agencji badania rynku. Przeprowadzamy sondaż doty...
R: (przerywa) Zaraz, zaraz, pani nie zapytała, czy ja mam ochotę słuchać tego!

Następna rozmowa powinna zatem wyglądać tak:
A: Dobry wieczór.
R: Dobry wieczór.
A: Czy chce Pani wiedzieć, jak się nazywam?
R: Tak.
A: Nazywam się ... Czy może jeszcze interesuje Panią, z jakiej agencji dzwonię?
R: Tak
A: Pracuję dla niezależnej agencji badania rynku ... Czy chciałaby Pani usłyszeć, w jakiej dzwonimy sprawie?
R: Owszem.
A: Przeprowadzamy sondaż. Czy chciałaby Pani wiedzieć, czego dotyczy?
R: Tak.
A: Otóż dotyczy samochodów i ich obsługi.
(itd. itp. ^^ wszystko dla naszych respondentów)

A: Dzień dobry nazywam się... ( i lecę z formułką)
R: I PO JAKI CH** DO MNIE K** DZWONISZ BARANIE!?!?
A: Tylko nie baranie!!!

A: Jakie zna Pan metody zapobiegania chorobom serca, inne niż przyjmowanie leków?
R: Nie kłócić się z żoną.

i tym optymistycznym akcentem- kończę dzisiejszego posta :)

piątek, 26 października 2007

i jak tu nie kochać tej pracy?

A: Na ile jest pani zadowolona z zasięgu sieci w swojej miejscowości?
R: Legnica.
(prawie jak- kopytko ^^)

A: Czy ma Pani odtwarzacz DVD?
R: Nie, ale sąsiedzi mają...

A: Dzień dobry, nazywam sie...
R: (przerywa) tak wezmę
A: Ale może powiem pani o co chodzi..
R: Nieważne i tak bardzo chętnie wezmę!!

A: Jaki pan wykonuje zawód?
R: Biały murzyn.

A: Dzień dobry nazywam się...
R: (przerywa)Ty kołku pier*** !!

A: Dzień dobry dzwonię z instytutu badań rynku...
R:(przerywa)Panie! Ja nie jestem z żadnego instytutu! Ja jestem człowiek z krwi i kości i z mięśni! A nie z jakiegoś instytutu! Jak pan jest z instytutu to pan jest JAKIŚ UFOLUDEK!
(rzut słuchawką)

czwartek, 25 października 2007

badanie- słowo o wielu znaczeniach

A: Dzień Dobry! Nazywam się ... i dzwonię z Ośrodka Badania Opinii Publicznej w Warszawie...
R: (z pretensją w głosie) Ale my już mamy swojego lekarza, a tak w ogóle to u nas nikt nie choruje!

A: Przeprowadzamy badanie na temat....
R: To pan tu przyjedzie i będzie mnie badał?

A: Prowadzimy badanie na temat...
R: Ale ja jestem zdrowa jak koń, nie potrzebuje żadnych badań...

A: Dzień dobry nazywam się... przeprowadzamy obecnie badanie...
R: Ale jak to teraz??
A: Tak przez telefon....
R: Ale jak może Pani zbadać mnie przez telefon??

poniedziałek, 22 października 2007

firmowo

A: Jak nazywa sie stanowisko,na którym pan pracuje?
R: Kierowca.
A: A jakie są pana główne obowiązki w pracy?
R: Skręcanie kierownicą.

A: Dzień dobry, nazywam się ... Czy mogę rozmawiać z Panem Wiśniewskim?
R: Paaaaani ja go szukam, policja go szuka, sąd go szuka. On nam rury zapieprzył!!!

A: A czy mogę rozmawiać z dyrektorem?
R: Nie ma go. Poszedł na dupeczki.

A: hmmm a wie Pan coś w ogóle o instalacjach grzewczych w pana firmie?
R: Tylko tyle, że siedzę przy kaloryferze.

A: Czy mogłabym rozmawiać z prezesem lub członkiem zarządu?
R: Niestety prezesa ani jego członka nie ma.

różne takie

A: Ile ma pani lat?
R: 87
A: W takim przykro mi,ale nie mogę z panią przeprowadzić tej ankiety,ponieważ przeprowadzamy ja tylko z osobami w wieku do 75 lat.
R:(wściekła)A starsi to co? Umierać już tylko maja? Najlepiej sami nas wybijcie....

A: Ile wynosi pana osobisty miesięczny dochód netto...
(przerywa zbulwersowany)
R: taaaaaaaa!!!! może się mnie jeszcze pani zapyta: jak dłuugiego mam kindybała???!!!!!!! wie pani co to jest??
A: mhm, mhm, mhm, no, jeżeli pan bardzo chce, to może mi pan wytłumaczyć...
(trzask)
ale już wiem:
kindybał- członek męski; napaść z kindybałem z ręku- gwałt =prosto ze słownika grypserskiego: http://glebski.republika.pl/slownik.htm

A: Dzień dobry, nazywam się... dzwonię z.. przeprowadzamy ankietę... czy zechciałaby Pani odpowiedzieć na pytania naszej ankiety??
R: A wie pani, ja już jestem stara, mam 70 lat, mam niedługo operacje żylaków odbytu i nawet mi się nie chce słuchać!!

A: Ile ma Pani lat? Oczywiście nie musi Pani podawać dokładnej daty...
R: Jak to??? to co może być 1964,5???

A: Czy w pani gospodarstwie jest takie zwierzę jak kot?
B: Jak co???
A: Kot
B: aaaa, kod pocztowy to jest- 03-456

mix :)

A: Dzień dobry, przeprowadzamy ankietę na temat dużych sklepów...
R: Hipermarkietów?
A: No tak.
R: A do cziorta z nimi!
(trzask)

R: A skąd macie mój numer
A: komputer wylosował...
R: jaki komputer?
A: nasz w instytucie w Warszawie
R: CO?! was poj***ło z Warszawy do mnie dzwonicie jak ja w Katowicach mieszkam k***. Do kościoła idźicie k***, różaniec zmówić k***
(trzask)

A: Czy mogłabym rozmawiać z jakimś mężczyzną, w wieku ...
R: Mąż jest zmarty, 2 lata będzie, jak zmarty.

A: Czy to pani jako ostatnia z domowników obchodziła urodziny?
R: Ale ja jestem świadkiem jehowy, nie obchodzę urodzin...
A: (tłumaczy cierpliwie na czym polega dobór próby "ostatnie urodziny")
R: aaa, to bardzo proszę pytać, i tak mieszkam sama
A: Czy jest pani za tym, żeby w Gdańsku odbywały się w 2012 mistrzostwa w piłce nożnej?
R: Jako świadek jehowy jestem przeciwna jakimkolwiek sportom, więc nie jestem za.
A: rozumiem... (?!$#!!#$^#$@% wtf?!) a czy jest pani za, czy przeciw, żeby w Gdańsku powstał nowoczesny stadion na 40 tys. widzów?
R: oooo!! Stadion! Pewnie, jestem jak najbardziej za, niech budują, świadkowie jehowy na tym skorzystają, wie pani - będziemy mieli gdzie organizować kongresy!!

A: Dobry wieczór moje nazwisko... Dzwonię do pani z instytutu Badań Opinii Publicznej. Ja przepraszam że o tak późnej porze dzwonię i że Panią obudziłem, ale przeprowadzamy króciutki sondaż i...
R: A nic się nie stało i tak musiałam wstać bo telefon dzwonił.

A: Jaki jest Pana stan cywilny??
R: Emeryt..

niedziela, 21 października 2007

czarny humor itp.

A: Przeprowadzamy krótkie badanie dotyczące znajomości marek obuwia.
R: To dla mnie temat niewygodny. Jestem po amputacji nóg.

A: Przeprowadzamy badanie na temat holocaustu,czy mogłabym rozmawiać z jakimś mężczyzna u Pani w domu?
R: Stefan chodź no tu, jakaś babka do Ciebie z firmy HOLOCAUST.

A: Jakie markowe alkohole Pan zna?
R: Spirytus.

flirciarze

A: jaki jest Pana stan cywilny??
R: nadal kawaler i jak teraz nie wykażesz jakiegokolwiek zainteresowania moją osobą pozostanie tak przez najbliższe 20 lat

A: Ile dzieci jest w gospodarstwie domowym?
R: Dwadzieścia i tobie też mogę zrobić

A: jeżeli posiada pan pracę, to proszę powiedzieć czy to stwierdzenie odnosi się do Pana. Moja praca wymaga spędzania dużej ilości czasu w biurze.
R: w biurze chcesz to ze mną robić?? hehehe

A: Dziękuję panu za poświęcony mi czas i życzę udanego wieczoru...
R: Może pójdziemy na kawę? zona nie będzie mieć nic przeciwko temu.

A: Jaki jest pana stan cywilny?
R: To się Pani nie uda, jestem żonaty.

A: Czy posiada Pan w domu psa?
R: (zalotnie) Nie mam psa, ale mam... ptaszka, może być....?! to też na "p"!

Na focusie moderator wypowiada testowany slogan: "Polecamy Ci puszki".
Jeden z respondentów pyta: "A co to są cipuszki?"

ankieterzy nie są lepsi ;)

Ankieter, chcąc przypisać respondentkę do określonej grupy wiekowej:
- W którym przedziale mogę Panią zaliczyć?

sobota, 20 października 2007

miłe odmowy ^^

A: Dzień dobry(...)czy zgodzi się pani na ankietę?
R: Wie pani co-ja nazywam się Matka Teresy z Kalkuty i mam panią głęboko w dupie..

A: Dzień dobry(...) zgodzi się pan na ankietę?
R: Ja nazywam się adolf hitler i idę teraz żydów gazować,żegnam


A: Dzień dobry nazywam się ... Przeprowadzamy obecnie krótki sondaż z osobami od 18 lat który nie zajmie więcej niż 2-3 minuty(...)czy zgodzi sie pani odpowiedzieć na pytania naszej ankiety?
R: Kochana Pani nawet gdyby panią z CBA na mnie nasłali to bym się nie zgodziła z Panią porozmawiać.

A: Dzień dobry nazywam sie....dzwonię z ... przeprowadzamy krótki sondaż, który nie zajmie wiecej niz 2-3 min . Czy zgodziliby sie państwo odpowiedzieć na pytania ankiety?
R: tak
A: komputer wylosował pani męża. Czy mogę prosić pani męża do telefonu??
R: tak już proszę , kotku masz telefon...
Mąż do żony: ku**o odłóż tę słuchawkę!

A: Dzień dobry(...)czy zgodzi się pani na ankietę?
R: pocałujta wy mnie wszyscy w dupę!!! nie dzowńta do mnie nigdy więcej!!!!!

A : dzień dobry ..... czy zgodzi sie pan odpowiedzieć na pytania
ankiety?
R: Czy wie pani jaki dziś dzień??
A: tak wiem. Niedziela
R: no właśnie!!!!
A: Czy zgadza sie pan na przeprowadzenie ankiety??
R: wie pani gdzie mam te pani ankietę?? głęboko w poważaniu!!!
A: wyobrażam sobie
R: słucham?? proszę przekazać osobie która kazała zadzwonić żeby
mnie mocno w dupę pocałowała!!!


A: Dzień dobry, nazywam się .... jestem ankieterką...
R: Pani !!! Masz pani gdzieś drzewo pod ręką. To pier**** się w nie i znajdź se uczciwą robotę.

piątek, 19 października 2007

radiowe respondenty

Ankieter: Prowadzimy ogólnopolskie badanie na temat radia...
Respondent: ja słucham tylko radia maryja, tylko ono uczy nas jak żyć i prawdę mówi o świecie


A: jakie zna Pan rozglosnie radiowe??
R: radio wisła..
A: hmmm.. czy to jest pelna nazwa itd..
R: momencik zaraz spojrze, stoi obok mnie na lodówce..
A: hmmm..

A: A w jakich godzinach słuchała Pani radio Maryja?
R: no radio Maryja wtedy kiedy była ta audycja z PREZYDENTEM Leperem...

A: chciałabym zadać pani jeszcze kilka pytań dotyczących pani oraz pani gospodarstwa domowego. służą one do zbadania, czy w zwyczajach słuchania radia występują różnice między ludźmi...
(przerywa)
R: nie ma różnic

A: jakie zna pani jeszcze inne nazwy stacji radiowych??
R: no nie wiem, ukaefy, długie, krótkie...

A: czy słuchała pani radia między ....??
R: tak
A: jakie radio??
R: a wie pani, takie stare, ale jeszcze działa

start

Od ponad roku pracuję dorywczo jako ankieterka. Praca ta wiąże się z kontaktem z przeróżnymi ludźmi- często bardzo zakręconymi. Uznałam, że należy podzielić się ze społeczeństwem twórczością moich kochanych respondentów ^^ i nie tylko moich. Będę tu zamieszczać dialogi ankieter- respondent przysłane przez Was, przeczytane, usłyszane, znalezione jak również te znane mi z licznych opowieści.
enjoy ^^