środa, 19 marca 2008

Odcinek 53

A: Dzień dobry, dodzwoniłam się do mieszkania prywatnego czy do firmy?
R: A dokąd sie pani chciała dodzwonić?
A: Do mieszkania prywatnego
R: Ale jakiego?
A: Jakiegokolwiek
R: To wie pani co, pani sie najpierw dowie do kogo chce sie dodzwonić i potem dopiero zadzwoni, tak? To żegnam.


A: Dzień dobry. Nazywam się... (...) Czy zgadza się pan na udział w ankiecie?
R: Mnie nie obchodzą te sprawy .
A: To może małżonka, by była zainteresowana ?
R: Na pewno nie!
A: A czemuż tak pan sądzi?
R: Po temu, że ja w tym domu rządzę.


A: Czy słuchał pan radia Maryja w dniu wczorajszym?
R: Broń Boże, nie słucham tego.


A: Czy zastałem może mężczyznę w wieku 18-49 lat?
R: Nie, panie ja to już jestem kobietą. Do widzenia!


A: Jaki jest Pana stan cywilny? kawaler, żonaty....
R: Ja się jeszcze uczę, to chyba kawaler?


A: Dzień dobry nazywam się ... Dzwonię z ... Przeprowadzamy aktualnie badanie dotyczące radia. Czy zgodziłaby się pani odpowiedzieć na parę pytań?
R: Ale ja tylko kaszę jem.
A: ???


A: Dzień dobry, nazywam sie ...
R: Ale proszę pani ten numer już nie istnieje!!!
(rzut słuchawką)


A: Dzień dobry, nazywam się.....dzwonie z....
R: (jakaś babcia) więc słucham.
A: Mieszka pani na wsi czy w mieście?
R: nie wiem
A:(jeszcze raz wolno i wyraźnie) mieszka pani na wsi czy w mieście??
R: nie wiem...
A: (zaskoczona trochę) nie wie pani czy to wieś czy miasto????
R: nie wiem...
A: A Ile ma pani lat??
R: nie mam...
A: Ile ma pani lat??!!
R: nie mam....
A: ( wybita z rytmu, pyta inaczej) W jakim jest pani wieku???
R: nie wiem....
A: heh... dziękuję. Do widzenia

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Zadzwoniła do mnie wczoraj taka miła panienka, zapytała o osobę w wieku jakimśtam, słuchającą radia co najmniej 3 razy w tygodniu. Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że nikt z nas nie słucha radia. Dlaczego w odpowiedzi usłyszałam dziwne, stłumione i niewyraźne "pffffffffff"?;)

Anonimowy pisze...

naprawdę zabawnie:)
Ty te rozmowy zapamiętujesz czy spisujesz na bieżącą?

Porfiria pisze...

Ujęła mnie pan/pani z kaszą. Ja się nie dziwię, że jadła, bo przecież mógł przyjść ktoś, kto miał niższy numerek, ale w kiblu był.

Anonimowy pisze...

Niedoinformowana babcia najlepsza:]

Jouliet

ankieterka pisze...

Ja moje zabawne dialogi z respondentami spisuję na bieżąco. Inaczej nie zapamiętałabym tego wszystkiego :) a reszta ankieterów? Część spisuje, część zapamiętuje. Sporo opowieści krąży w środowisku ankieterskim, tak, że wszyscy je znają.
A radia słuchać trzeba ;) panie/pani anonimowy/a!

Anonimowy pisze...

eeheh te niedoinformowane babcie zawsze mnie rozbrajają: -Czy pani jest właścicielem telefonu? - Nie wiem. - A rachunki przychodzą na panią czy na kogoś innego? - Nie wiem.
I rzut słuchawką :)

M.